Mechanizm powstawania kamienia nazębnego

Kamień nazębny to problem bardzo powszechny i z tego powodu często bagatelizowany. Wiele osób ignoruje go, ponieważ wychodzi z założenia, że ma on przede wszystkim estetyczną naturę. I choć faktycznie kamień nazębny może przez długi czas nie przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu, to w końcu będzie prowadzić do bardzo poważnych komplikacji zdrowotnych. Czym jednak jest kamień nazębny i skąd się bierze?

Czym jest i jak powstaje kamień nazębny?

Kamień nazębny, z łaciny calculus dentalis, to nic innego jak warstwa zmineralizowanej płytki nazębnej, gromadzącej się na zębach w okolicy dziąsła. Proces powstawania kamienia nazębnego rozpoczyna się zaraz po zakończeniu mycia zębów. W ciągu zaledwie kilku minut na ich powierzchni zaczyna się odkładać płytka nazębna – to składający się przede wszystkim z bakterii próchnicotwórczych (60-80%) oraz śliny miękki osad, który można bardzo łatwo usunąć mechanicznie, a więc przy pomocy szczoteczki lub nici dentystycznej. Na zalegającą płytkę wpływają związki mineralne zawarte w ślinie, między innymi fosforan wapnia, prowadząc do jej wysycenia. Jeśli w przeciągu następnych kilkunastu-kilkudziesięciu godzin płytka nie zostanie usunięta, dojdzie do jej mineralizacji i przekształcenia w kamień.

Charakterystyka kamienia nazębnego

Kamień nazębny jest dużo twardszy od płytki nazębnej i z tego powodu nie da się go usunąć przy pomocy domowych metod higienizacji - nawet długie i bardzo solidne szczotkowanie nie jest w stanie oderwać go od powierzchni zęba. Zazwyczaj jest on ciemniejszy od zębów, a dodatkowo porowaty, przez co łatwo ulega przebarwieniom – spożywanie kawy lub herbaty, a także palenie papierosów może nadać mu bardzo wyraźny, ciemny kolor, czyniąc go doskonale widocznym po otwarciu ust.

Wpływ kamienia nazębnego na zdrowie

Wiele osób postrzega kamień nazębny jako problem natury estetycznej. Nie da się ukryć, że ciemne pasma kamienia odkładającego się wzdłuż dziąseł i między zębami nie wpływają korzystnie na wygląd uśmiechu, niemniej nie należy zapominać, że kamień stanowi dość poważny problem zdrowotny. Przede wszystkim jest on siedliskiem bakterii, które wytwarzają kwasy negatywnie wpływające na stan szkliwa zębów i prowadząc do rozwijania się próchnicy. Te same substancje w połączeniu z naciskiem, jaki kamień wywiera na dziąsła, powodują podrażnianie dziąseł i stany zapalne objawiające się, chociażby krwawieniem oraz nieprzyjemnym zapachem z ust. Z czasem warstwa kamienia może rosnąć coraz bardziej, obnażając wrażliwe na bodźce szyjki zębowe, sięgając w kierunku wierzchołka korzenia i niszcząc więzadła łączące zęby z kością. Objawem tego jest chwianie się zębów, które z czasem może prowadzić do jego wypadnięcia. Krwawienie dziąseł w stanie zapalnym może z kolei prowadzić do rozprzestrzeniani się bakterii wraz z krwią po całym organizmie. Jak zatem widać, kamień nazębny nie jest tylko problemem estetycznym – może on również stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia. Dlatego należy zwracać na niego bardzo dużą uwagę.

Jak radzić sobie z kamieniem?

Jak wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć – dlatego najskuteczniejszą metodą zwalczania kamienia jest profilaktyka. Staranne szczotkowanie zębów co najmniej dwa razy dziennie pozwoli zredukować ilość płytki nazębnej, która mogłaby z czasem zostać zdemineralizowana. Bardzo ważne jest, żeby podczas szczotkowania wykonywać ruchy wymiatające, to znaczy od dziąsła w górę zęba – tylko w ten sposób można skutecznie pozbyć się płytki zgromadzonej w pobliżu dziąseł. Szybkie i niedbałe szorowanie zębów w górę i w dół oraz wzdłuż linii uzębienia jest całkowicie nieskuteczne. Dla jeszcze większej skuteczności szczotkowania warto zaopatrzyć się w dobrej jakości szczoteczkę soniczną. Pamiętać należy również o oczyszczaniu przy pomocy nici dentystycznej przestrzeni między zębami, gdyż tam również może gromadzić się płytka nazębna. Dla zminimalizowania rozwoju kamienia warto ograniczyć również spożycie cukrów, które stanowią pożywienie dla bakterii rozmnażających się w płytce nazębnej

Czy to wystarczy?

Niestety, nawet bardzo staranna higiena jamy ustnej – regularne odpowiednie szczotkowanie, nitkowanie, zredukowanie spożycia cukrów – nie daje gwarancji, że uda nam się pozbyć płytki i zapobiec powstawaniu kamienia. Przeszkodzą mogą być tutaj czynniki genetyczne czy nawet krzywy zgryz – zakamarki tworzące się między zachodzącymi na siebie zębami mogą być dużo trudniejsze do oczyszczenia. Dlatego warto pamiętać o tym, by co około pół roku odwiedzić gabinet stomatologiczny i skorzystać z usługi usunięcia kamienia, czyli skalingu. Zabieg ten przeprowadzany jest przy pomocy ultradźwięków, które skutecznie kruszą kamień nazębny, a jednocześnie są nieszkodliwe dla szkliwa zębów oraz dziąseł. To jedyna skuteczna metoda usuwania zmineralizowanej płytki nazębnej. Po skalingu zazwyczaj wykonuje się piaskowanie, służące oczyszczeniu powierzchni zębów i przestrzeni międzyzębowych z resztek płytki nazębnej, a także usuwaniu ewentualnych przebarwień. Oba zabiegi są bezbolesne, dlatego wykonuje się je bez znieczuleniu, choć mogą powodować pewien dyskomfort.


Drukuj